|
< poprzedni | następny >
(mel. trad. wg „Rond de St Vincent”, sł. M. Gramatyka)
Bretońszczyzna jest dobra na wszystko. Można ją śpiewać z tradycyjnymi tekstami, można opowiadać w jej rytmie o aktualnych problemach. Współczesną wersję utworu zaczerpnęliśmy ze znanej folk-rockowej kapeli Sonerien Du. Słowa napisaliśmy sami. Skoro Bretończykom wolno w rytmie starodawnych melodii śpiewać o kryzysie służby zdrowia, to dlaczego my nie mielibyśmy śpiewać o… szantach?
Opowiadali mi o pannach w San Malo Że nucą szanty, gdy chłopaki biorą się za łby /x2
Ref. Jeszcze dzień w tę dal i w San Malo będzie zabawa Jeszcze dzień w tę dal i w San Malo będzie bal /x2 Dalej fok na wiatr, morzem pachnie świat
Opowiadali mi o pannach w San Malo Że lubią ryby jeść, a potem bajdy pleść /x2
Ref. Jeszcze dzień w tę dal...
Opowiadali mi o pannach w San Malo Że robią wino, co szybko do głowy szło /x2
Ref. Jeszcze dzień w tę dal...
Opowiadali mi o pannach w San Malo Że nie wiadomo, gdzie chowają skarby swe /x2
Ref. Jeszcze dzień w tę dal... Opowiadali mi o pannach w San Malo Że miłe panom są całą urodą swą /x2
Ref. Jeszcze dzień w tę dal...
Opowiadali mi o pannach w San Malo Że nucą szanty, gdy chłopaki biorą się za łby /x2
Ref. Jeszcze dzień w tę dal...
|