05. Fiddler’s Green/The Wounded Hussar (air)

< poprzedni | następny >

(mel. trad. na motywach „Fiddler’s Green” Tima O’Briena, sł. M. Gramatyka)

Każdy żeglarz zna to miejsce. Każdy do niego przypłynie. W niebieskiej tawernie, przy barze, można spotkać Stana Hugilla rozmawiającego z Johnnym Collinsem. Na scenie grają w duecie Darek Ślewa z Józkiem Kanieckim. A Janusz Sikorski szlifuje właśnie ostatnie strofy „Kołysanki dla Janka”. Naszym niezapomnianym kolegom ze sceny dedykujemy tych kilka nut...

Nie pamięta już dzisiaj czy to nord był czy west
Czy ku słońcu południa w swój pierwszy szedł rejs
Kołysany przez fale, targany przez sztorm
Myśli wiatrem pachnące ku dawnym śle dniom

Gdzie jest kres jego drogi, gdzie wędrówki tej cel
Ukochanej wspomnienie, nieba czerń, włosów biel
Ciche głosy przyjaciół, towarzyszy sprzed lat
Nie ma końca poezja tam, gdzie lepszy jest świat

Ref.
Yo ho ho, Fiddler’s Green
Za błękitu granicą stary port, karczma w nim
Yo ho ho, Fiddler’s Green
Tam gdzie Pan marynarzy zaprasza na gin

Czy marzenia swe spełni zagubiony wśród mórz
Czy na dek nocą wyjdzie, zatęskni do róż
Gdzie jest koniec tej drogi, stary port, karczma w nim
Gdzie jest niebo żeglarzy, gdzie Fiddler’s Green

Powracają co roku do domu na ląd
Po tygodniu zew morza goni ich z kąta w kąt
A kiedy cumy oddadzą, w oczach radość im lśni
Po kres dni będą płynąć do Fiddler’s Green

Ref.
Yo ho ho, Fiddler’s Green…

Gdzie jest koniec tej drogi, stary port, karczma w nim
Gdzie jest niebo żeglarzy, gdzie Fiddler’s Green